Dym z Kanady sprawia, że ​​niebo nad Bawarią staje się mlecznoszare!

Transparenz: Redaktionell erstellt und geprüft.
Veröffentlicht am

Pożary lasów w Kanadzie wpływają na niebo nad Bawarią: spodziewane są mleczne zmiany i ciepła pogoda.

Waldbrände in Kanada beeinflussen den Himmel über Bayern: milchige Veränderungen und warme Witterung erwartet.
Pożary lasów w Kanadzie wpływają na niebo nad Bawarią: spodziewane są mleczne zmiany i ciepła pogoda.

Dym z Kanady sprawia, że ​​niebo nad Bawarią staje się mlecznoszare!

W ciągu ostatnich kilku dni nad Bawarią dominowało mlecznoszare niebo, przez co wielu ludzi tęskniło za zwykłym niebieskim widokiem. Słońce i księżyc świeciły jaskrawymi pomarańczowymi i czerwonymi tonami. Jak podaje BR.de, przyczyną tej niezwykłej gry kolorów są poważne pożary lasów daleko w Kanadzie. Pożary te, szczególnie w Saskatchewan i Manitobie, spowodowały ponad 200 pożarów na przełomie maja i czerwca. Unoszący się dym przedostał się do Bawarii poprzez zachodni wiatr.

Spojrzenie na mapy pogody wyraźnie pokazuje: przepływ z zachodu na północny zachód niósł zadymioną masę powietrza na duże odległości do Europy. Szczególnie na wysokościach od pięciu do sześciu kilometrów stężenie cząstek było najwyższe, po czym spadło do dwóch do trzech kilometrów na niższych poziomach. Pomimo regionalnego i krótkotrwałego wzrostu zanieczyszczenia drobnym pyłem w Bawarii, oczekuje się również, że część chmury pyłu została zmyta przez deszcz. Jednak większe części przesunęły się dalej w kierunku Europy Wschodniej.

Mleczna zasłona nad Niemcami

Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD) uważnie obserwuje sytuację. Od początku tygodnia nad Niemcami widać było chmurę dymu, która dotarła także do części Francji, Szwajcarii, Austrii i Włoch. DWD zlokalizowało tę „mleczną zasłonę” na przestrzeni kilkuset kilometrów, która nie opadła jednocześnie w całości na Europę, jak wyjaśnia Süddeutsche.de. Zdjęcia satelitarne z unijnego programu obserwacji Ziemi Copernicus potwierdzają skalę tego zjawiska i pokazują, jak od poniedziałku dym spowijał region alpejski.

Szacuje się jednak, że wpływ na jakość powietrza w pobliżu ziemi będzie niewielki. Chociaż dni wydają się bardziej pochmurne, a zachody słońca lśnią imponującą czerwienią i pomarańczą, DWD nie spodziewa się, że dym w regionie alpejskim zostanie całkowicie usunięty w najbliższej perspektywie. Poza tym wraz z nadejściem wiatrów południowo-zachodnich pył z Sahary może przedostać się do nas, choć w znacznie mniejszej gęstości niż dym znad Kanady.

Promyk nadziei?

Oczekuje się, że w ciągu najbliższych kilku dni wiatr zmieni kierunek z północno-zachodniego na południowo-zachodni, co przyniesie cieplejszą pogodę i lepszą widoczność. Niebo może wkrótce powrócić do swojego zwykłego niebieskiego koloru, chociaż w weekend może ponownie stać się bardziej zamglone. Obecna sytuacja pogodowa pozostaje ekscytująca: chociaż Bawaria może się doczekać dni zalanych światłem, znaki pogodowe w najbliższej przyszłości wskazują na zmienność. Ciekawie będzie zobaczyć, czy chmury wkrótce znów znikną, czy też mleczna zasłona zostanie z nami na dłużej.